Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
83 posty 130 komentarzy

Sundance

Sundance - Nie tylko o sporcie - w blasku słońca, bez ściem i mrocznych tajemnic.

Piekła nie ma, bo zamarzło

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To kolejna anegdota przysłana przez koleżankę z końca świata. Tym razem opowiadająca o dowodzie pewnego irlandzkiego studenta na to, że piekło zamarzło i że Osoba Boska istnieje.

Egzamin: Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na Wydziale Chemii NUI Maynooth (National University of Ireland). Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, że profesor podzielił się nią ze swoimi kolegami, a później jej treść przedstawił w internecie.

Pytanie: Czy piekło jest egzotermiczne (oddaje ciepło), czy endotermiczne (absorbuje ciepło)?

Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia. Jeden ze studentów napisał tak:

Najpierw musimy stwierdzić jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzebna jest liczba Dusz które idą do piekła oraz liczba dusz, która piekło opuszcza. Moim zdaniem, można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że Dusze, które raz trafiły do piekła nigdy go nie opuszczają. Na pytanie: ile Dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna i dlatego, że nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci, można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie. Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła. Ponieważ według prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać się musi powierzchnia piekła, tak aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostały stałe, istnieją dwie możliwości:
1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego Dusz, temperatura i ciśnienie w piekle będzie tak długo rosło aż piekło się rozpadnie.
2. Jeśli piekło szybciej się rozszerza niż liczba przychodzących tam Dusz, wówczas temperatura i ciśnienie w piekle będzie spadać, tak długo aż piekło zamarznie.
Która z tych możliwości jest bardziej realna? Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednie Sandry, która powiedziała do mnie: "Prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem, możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermiczne i musi być już zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło można wnioskować, że żadna kolejna Dusza nie może trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, dowodzi to też istnien
ia Osoby Boskiej, co z kolei tłumaczy dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała: "O, Boże! O Boże!

Student otrzymał ocenę „bardzo dobry”.

KOMENTARZE

  • Widzę tu podstawowy błąd...
    Jakim jest uznanie piekła za rzecz materialną, rządzoną prawami fizyki i chemii(oraz niesłuszność wyliczeń przy których zakłada się, że piekło ma małą powierzchnię). Ale wywód ogólnie interesujący.
  • ja widzę drugi błąd, teologiczny.
    //Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. //

    Jeśli uznać, że jest Jeden Bóg, ten od Mojzesza, to konsekwentnie trzeba uznać, że Bóg zesłał Syna ( co jest przepowiedziane 32 razy w ST).
    Skoro zesłał jednorodzonego Syna, a Ten założył Kościół Piotrowy, jedyną prawdziwą religią jest katolicka.

    Reszta się nie liczy, a poganie będą sądzeni każdy według swojego zakonu, bo Bóg też o nich pamięta. Ten zakon to uczynki miłosierdzia.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • POLITYKA - ŚWIAT

    Środkowy palec

    - A ja czuję, że on pewnego jesiennego dnia się kur... zdziwi, kiedy naród pójdzie do wyborów. Jest coraz więcej ludzi zdesperowanych, wyprowadzonych z równowagi, wściekłych - mówi raper Leroy o Tusku. czytaj więcej

  • POLITYKA - ŚWIAT

    Uto(p)ya

    Lewicowe mrzonki nie zmienią społeczeństwa w idealny projekt. Najwyżej zepchną napięcia i różnice do nisz, w których kumulowana pod presją politycznej poprawności energia wcześniej czy później eksploduje. Właśnie do tego doszło w Norwegii. czytaj więcej

  • POLITYKA - ŚWIAT

    Pepsi wypiją lepsi

    Podobno władze Warszawy, na czele z prezydent miasta, którą połowa warszawiaków z nieznanego mi dotąd powodu nazywa bufetową, są zaskoczone, że to nie one, ale właściciele Legii zarobią na tym, iż Stadion Miejski będzie nosił nazwę Pepsi Arena. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031